38,4 i okropny ból gardła to moi towarzysze podczas podróży na finał Bitwy o dom, ale nie ma co narzekać, PKP nagrzało przedział, leże sobie wygodnie i skrobie dla Was tego posta, a o 6.00 stolica obudzi mnie mroźnym powietrzem... życie znów zacznie kręcić się na pełnych obrotach, znów ujrzę tych pozytywnie zakręconych ludzi zwanych "uczestnikami programu Bitwa o dom" i znów poczuję te emocje [nie do opisania], które towarzyszą przy obwieszczaniu werdyktu, a potem będę się cieszyć ich szczęściem i zagłuszać alkoholem głos dochodzący gdzieś ze środka "szkoda, że to nie ja jestem dziś na miejscu XYZ..."
Jednak tymczasem przyjrzę się dość wnikliwie pomieszczeniom jakie to zmajstrowali moi koledzy i z każdego mieszkania wybiorę po jednym według mnie naj...piękniejszym i naj...brzydszym [żeby nie było zbyt słodko] Zaczynamy! Może od finalistów?
NAJBRZYDSZY... gabinet, bo za dużo tu wszystkiego i znów ten nieszczęsny telewizor... Zamiast sofki pod okno wypędziłabym biurko, powiększyłabym je tak, by zajmowało całą szerokość pokoju. Cudny regał zrobiony przez Pawła również uczyniłabym większym [na całą długość pokoju], a przeciwległą ścianę [tą na której stoi biurko] zapełniłabym od podłogi do sufitu zdjęciami i sentymentalnymi pamiątkami.

MAGDA I PAWEŁ MIKOŁAJCZYKOWIE


NAJPIĘKNIEJSZY... salon, bardzo "me gusta" z powodu bieli , czerni i jej odcieni, również duży plus za olbrzymi narożnik na którym zmieści się dużo gości, bo "dom" jest na prawdę piękny wtedy, gdy wypełniają go Ludzie. Udam, że nie widzę telewizora i powiem, że mogłabym w nim zamieszkać :)

NAJBRZYDSZY... gabinet, bo za dużo tu wszystkiego i znów ten nieszczęsny telewizor... Zamiast sofki pod okno wypędziłabym biurko, powiększyłabym je tak, by zajmowało całą szerokość pokoju. Cudny regał zrobiony przez Pawła również uczyniłabym większym [na całą długość pokoju], a przeciwległą ścianę [tą na której stoi biurko] zapełniłabym od podłogi do sufitu zdjęciami i sentymentalnymi pamiątkami.
ANIA I GOR BISHARYAN


NAJPIĘKNIEJSZA... funkcjonalność salonu, który pełni również rolę sypialni...! i naprawdę nie rozumiem Perfekcyjnej Pani Domu jaki Ona widzi problem w konieczności zmiany układu mebli na noc. Czy naprawdę sądzi, że łatwiej jest odstawić stolik, rozłożyć kanapę, by następnie pościelić łóżko i rankiem to samo tylko w odwrotnej kolejności, niż jednym pchnięciem/kopnięciem, jak kto woli, przestawić meble, wygodnie stanąć przy ścianie i poczekać aż loże, niczym "stoliczku nakryj się" samo przygotuje się do spania. Według mnie pomysł genialny, a wykonanie...? jak wygrają mieszkanie to sobie to poprawią, bo niestety takie jest życie, że w tym programie możliwości są mocno ograniczone.

NAJBRZYDSZE... "cojones" jakie widziałam, nic więcej nie powiem ;P
EWA I KAMIL BOGUSZEWSCY


NAJPIĘKNIEJSZA... umiejętność zagospodarowania miejsca na wszystko czego trzeba do szczęścia, rodzicom - szybkiego prysznica przed wyjściem do pracy i dzieciom - wieczornego pływania i nurków w wannie, bo powiem szczerze, że ja bym nie wpadła na pomysł, że w tej dziuplince da się pomieścić to wszystko, a DA SIĘ jak widać, chodź stylistycznie to do mnie nie przemawia i tak jest majstersztykiem!

NAJBRZYDSZY... kamień, wg mnie kamień w sypialni niepotrzebnie ją ochładza, czyni surową i mało przytulną...
fot. TVN
CIĄG DALSZY NASTĄPI... jutro, bo choroba już zmaga i każe iść spać, wszak jutro wielki dzień!